Ślub Agnieszki i Łukasza

26 kwietnia 2019

Pewnie słyszeliście, że według dawnych tradycji ślub powinno się brać w miesiącu, który zawiera w nazwie literę „R”. Pamiętam jak opowiadała mi o tym moja Babcia kiedy miałem ok 10 lat. Po chwili dodała, że Ona wyszła za mąż w kwietniu 1945. Szybko przeliterowałem, że miesiąc kwiecień nie zawiera sławetnej litery „R”. Jednak babcia z uśmiechem na ustach odpowiedziała: drogi wnusiu chyba nie myślisz, że ryzykowali byśmy z dziadkiem, że nasze małżeństwo nie będzie szczęśliwe, po prostu kwiecień to również z niemieckiego april a tutaj już znajduje się literka „R”.

Tak więc kochani z „R” w nazwie czy bez, kwiecień w tym roku zapoczątkował mój sezon ślubny a dla Agnieszki i Łukasza zapoczątkował nowy etap w ich życiu.

O oprawę muzyczną zadbała niezawodna ekipa: Dj’s Group
A zabawa do białego rana odbywała się w: Polana Wedding Venue w Poznaniu

Jak chodzi o samą salę to miałem przyjemność w niej gościć po raz pierwszy. Muszę przyznać, że zrobiła na mnie na prawdę pozytywne wrażenie. Pięknie skomponowane dekoracje witały gości już od progu. Duża, nowoczesna, jasna sala, świetne jedzenie i miła obsługa dopełniały reszty. Chętnie będę tam wracał na kolejne wesela.

 

 


Dodaj komentarz

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany)

Komentarz