Ślub Anety i Franka
Przedślubne przygotowanie odbywały się tym razem tak jak nakazuje tradycja czyli osobno :) Pierwsza oczywiście szykowała się Panna Młoda – Aneta. W całym mieszkaniu rozrzucone były przepiękne płatki róż, które pod nieobecność Anety w tajemnicy przygotował romantyczny Franek. Przygotowania Franka odbywały się w jego domu rodzinnym. Wszystko było dokładnie zaplanowane, więc obyło się bez większego stresu i pośpiechu. Ceremonia odbyła się w malutkim, drewnianym kościele w Kicinie, który stworzył niesamowitą atmosferę. Jednak to co działo się już na sali przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Pierwszy taniec Aneta i Franek mieli dopracowany do perfekcji, a tuż po nim parkiet zapełnił się gośćmi i pozostawał taki praktycznie przez całe wesele!
Privacy & Cookies Policy